Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – Erotyk.
Ten wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, pochodzący prawdopodobnie ze zbioru „Niebieskie migdały”, jest erotyczną wizją śmierci, która łączy się z doznaniem miłosnym, osiągając niemal mistyczny wymiar. Oto interpretacja i analiza utworu:
- „Umieram słodko bez żalu, umieram cicho, bez krzyku”: Już pierwsze wersy wprowadzają motyw śmierci, ale nie jest to śmierć tragiczna czy bolesna, lecz raczej spełniona i spokojna. Określenia „słodko”, „bez żalu”, „cicho”, „bez krzyku” sugerują akceptację i pogodzenie się z losem.
- Egzotyczna sceneria: Opis rajskich, jawajskich batików, ciepłych krajów, gorejącego Równika i szumiących Lianosów tworzy egzotyczną, zmysłową scenerię, która potęguje wrażenie odrealnienia i uniesienia. To przestrzeń marzeń i fantazji, gdzie granice między życiem a śmiercią, jawą a snem, zacierają się.
- Metafora czasu: „Czas za firanką ukryty porusza skrzydłem motyla” to subtelna metafora upływającego czasu, który staje się niemal niezauważalny w tym stanie uniesienia. Skrzydło motyla symbolizuje delikatność i ulotność chwili.
- Zmysłowe doznania: Wiersz jest pełen zmysłowych obrazów: „czoło znużone”, „śnieg mi taje wśród włosów”, „koniec lakierka dosięgam trawy”, „ciepłe kraje”, „gorejący Równik”, „jedwabne poduszki”. Te doznania fizyczne mieszają się z duchowymi, tworząc synestetyczne wrażenie.
- „Dotykam Bieguna i śnieg mi taje wśród włosów, a końcem lakierka dosięgam trawy szumiących Lianosów”: Ten fragment łączy skrajne obrazy – zimny Biegun i gorące Llanosy, co symbolizuje transcendencję, przekraczanie granic rzeczywistości. Lakierka, element stroju, łączy sferę cielesną z duchową.
- Skierowanie ku ukochanej osobie: „Wyciągam ręce ku Tobie, w Twoją najsłodszą stronę” – wiersz nabiera silnego erotycznego wydźwięku. Śmierć staje się aktem połączenia z ukochaną osobą, osiągnięciem pełni miłosnego spełnienia.
- Kosmiczny wymiar miłości: „Ogarniam Cię splątanego w pochmurny namiot niebieski, i spada niebo z hałasem, jak belki, wiązania, deski, obrzuca nas półksiężycem, słońcem, obłoków zwojem” – miłość nabiera wymiaru kosmicznego, staje się siłą nadrzędną, która ogarnia cały wszechświat. Spadające niebo symbolizuje intensywność i potęgę tego uczucia.
- „I tak spoczywam — okryta niebem i sercem Twojem…”: Ostatni wers podsumowuje całą wizję. Śmierć staje się ostatecznym zjednoczeniem z ukochanym, osiągnięciem spokoju i spełnienia. Okrycie niebem i sercem ukochanego to metafora absolutnego bezpieczeństwa i miłości.
Wiersz ten jest niezwykle zmysłowym i metafizycznym obrazem śmierci, która jest przedstawiona jako akt miłosnego spełnienia i zjednoczenia. Egzotyczna sceneria, bogactwo metafor i zmysłowych obrazów tworzą unikalną atmosferę uniesienia i transcendencji. Śmierć traci swój tragiczny charakter, stając się bramą do innego wymiaru, gdzie miłość osiąga swój absolut.